jugendamt-www-3

Widzenia

Begleiteter Umgang – widzenia pod kontrolą

 

Według niemieckiego ustawodawstwa dziecko ma prawo do kontynuacji kontaktów z rodzicami nawet po ich separacji czy rozwodzie. Zarówno matka jak i ojciec – niezależnie u kogo dziecko po rozstaniu rodziców żyje – mają oprócz prawa również obowiązek utrzymywania z nim kontaktów. Są ponadto zobowiązani umożliwiać i ułatwiać kontakt dziecka z drugim rodzicem.

Jeżeli jednak byli małżonkowie/ partnerzy nie potrafią w tym zakresie współpracować, obwiniają się wzajemnie lub podejrzewają o działania na szkodę dziecka, sąd rodzinny – mając na uwadze ochronę dobra dziecka – może zarządzić spotkania pod opieką kompetentnej osoby. Jej rolą jest zagwarantowanie bezpiecznego przebiegu tych spotkań, niedopuszczenie do zagrożenia interesów dziecka oraz pomoc obojgu zwaśnionym rodzicom w samodzielnym i bezkonfliktowym organizowaniu tych kontaktów w przyszłości. Dlatego duży nacisk kładzie się na towarzyszące tej pracy porady dla wszystkich zainteresowanych stron.

 

Brak takich spotkań lub ciągły stres z nimi związany może odbić się bardzo niekorzystnie na rozwoju emocjonalnym dziecka. Dlatego ustawodawca wprowadził widzenia pod kontrolą/ opieka na przejściowy, ściśle określony czas. Ich celem ma być usamodzielnienie się tych kontaktów i uniezależnienie od fachowej pomocy.

Z urzędowego punktu widzenia sensem tych spotkań jest więc możliwość kontrolowania, czy jeden z rodziców nie wywiera szkodliwego wpływu na dziecko lub – w skrajnych przypadkach – czy nie stosuje metod szantażu emocjonalnego i nie buntuje dziecka przeciwko drugiemu. Jest więc w zasadzie logiczne, iż osoba, która podejmuje się takiego zadania chce móc śledzić przebieg rozmów, które ma nadzorować.

Z punktu widzenia rodzica zmuszonego do tej formy spotkań z własnym dzieckiem są one przeważnie jedyną szansą na kontynuację lub nawiązanie bliskich kontaktów emocjonalnych z dzieckiem. Pomimo odczuwanego upokorzenia i poczucia niesprawiedliwości (bo argumenty, które do tej decyzji sądu doprowadziły są z reguły przez niego negowane i oceniane jako krzywdzące) nie ma on innej legalnej możliwości na utrzymywanie więzi z dzieckiem.

Również dla dziecka jest to całkowicie nienaturalne i często niezrozumiałe, spotykać się z ojcem czy matką “pod nadzorem” i nie móc być sobą, tzn. rozmawiać z nimi tak jak dawniej!

Jest to rzeczywiście niezgodne z interesami zarówno dziecka jak i rodzica, by wymagać od nich, aby porozumiewali się w nienaturalny dla nich sposób, czyli w obcym języku.

Pamiętajmy, że § 30 Konwencji d/s Ochrony Praw Dziecka ONZ wyraźnie zabrania osobom prywatnym i instytucjom uniemożliwiania dzieciom mówienia ich własnym językiem, podobnie jak wyznawania własnej wiary.

Mądrzy i odpowiedzialni rodzice, którzy zdają sobie sprawę z wagi problemu, nie pozwolą odebrać sobie prawa do decydowania, w jakim języku komunikują się z dzieckiem.

Zachęcamy wszystkich zainteresowanych do dokładnego informowania się o przysługujących im prawach oraz do cierpliwego i nieustępliwego dopominania się o nie! Walka o dobro dzieci nie jest egoizmem lecz przejawem miłości i szacunku do nich.

 

Autorka Danuta Stokowski

 

Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania zamieszczonych na stronie treści.

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close